Kilka lat temu ta kobieta została bohaterką jednego z odcinków programu „Niech mówią”.
Galia Kasznikowa przyszła do telewizji z problemem: samotnie wychowywała synów, mieszkała w mieszkaniu komunalnym i była osobą z niepełnosprawnością.



Po tym, jak ludzie dowiedzieli się o jej sytuacji, osoby o dobrym sercu udzieliły kobiecie możliwej pomocy: przekazały ubrania dla dzieci i żywność.
Galii wręczono klucze do nowego mieszkania, do którego przeprowadziła się ze swoimi dziećmi.


Na tym historia kobiety się nie zakończyła: wrócił do niej były mąż.
Rozstali się jeszcze na początku lat dwutysięcznych, gdy zaczął nadużywać alkoholu.

Kobieta twierdzi, że jej mąż się zmienił, znalazł pracę i wkroczył na drogę odpowiedzialnego człowieka rodzinnego.
Podzielcie się swoją opinią na temat tej historii.







