Nowość
Aleksiej i Wiera poznali się na urodzinach wspólnego znajomego. On miał dwadzieścia siedem lat, ona dwadzieścia pięć. Od razu zwrócił uwagę na jej spokojną
— oświadczyła teściowa. — Przeprosić? — zapytała cicho. — Wiesz co, Borys… przeproś sam. A ja pójdę spakować rzeczy. — Dokąd pójdziesz o tej porze?

