Życie
Tego ranka Andres nie wiedział jeszcze, że zatrzymując się, by pomóc nieznajomej, zmieni swoje życie. O 6:37 wyszedł z małego mieszkania.
— Lena, wziąłem twoją kartę, tę z pieniędzmi z dziedziczenia, — głos Dmitrija zabrzmiał zwyczajnie. — Po pracy jadę do salonu. Nasz crossover już dotarł.
Sofia wróciła z pracy późno, około dziewiątej wieczorem. Nogi bolały ją po całym dniu w biurze, w głowie krążyły niedokończone sprawy, a jedyne, czego
Wylała wodę na bezdomnego mężczyznę… Dokładnie o 10:45 rano spokojny, niepozorny mężczyzna podszedł do jednego z najbardziej ekskluzywnych salonów samochodowych
— O, pojawiła się! A my tu postanowiliśmy zrobić szaszłyki, póki pogoda jest dobra. Wejdź, nie stój jak słup, tylko na werandę w butach nie wchodź, dopiero
— Jesteś pewien, że to przełknie? To szczyt bezczelności. — Igrasz z ogniem, stary. — Ona? Daj spokój. Cicha, inteligentna, ciągle siedzi w swoich papierach.
Zapach smażonych ziemniaków unosił się w kuchni, mieszając się z aromatem koperku. Irina mieszała patelnię drewnianą łopatką, zerkając na czajnik.
— Walya, co ci przeszkadza zabrać na urlop swoją siostrzenicę? Przecież i tak lecisz sama! Dobra, koleżanka się nie liczy. W dzień pilnuj Weroniki, a w
— O szóstej rano? I czego chciała? — Rita nie była zazdrosna, było jej po prostu nieprzyjemnie. — Chce się spotkać, nic takiego. Nie zwracaj uwagi.
Część 1. Anomalia w systemie Nikołaj stał w drzwiach. Z założonymi rękami. Na twarzy miał pretensję. Jakby pieniądze były jego. Raisa zdjęła słuchawki.









