Ciekawy
Mam gdzieś pani jubileusz, Zofio Michajłowno!
0364
— No co tak ucichliście? Nalewajcie, zanim wódka zwietrzeje! Siedzicie jak na stypie, a ja przecież, dzięki Bogu, mam jubileusz! Głośny, już lekko zachrypnięty
Pozytywny
„Przecież ona jest żebraczką!” — uśmiechnął się szyderczo ojciec-milioner po włosku. Ale sekundę później zbladł, słysząc odpowiedź przyszłej synowej
0798
Zęby ciężkiego widelca deserowego z nieprzyjemnym zgrzytem przejechały po porcelanowym talerzu. Roman nerwowo drgnął, o mało nie zahaczając łokciem o pękatą
Historia zycia
Mąż trzasnął drzwiami, mówiąc: „Zatęsknij za mną bez mnie!”. Wrócił — i zrozumiał, że przesadził…
057
Roma odchodził efektownie. Tak odchodzą tylko koty,   które wyrzucono z kuchni za kradzież kiełbasy: z poczuciem własnej wielkości i z wysoko uniesionym ogonem.
Ciekawy
– W końcu pozbyłem się tej biedaczki! – oświadczył mąż podczas rozwodu. Ale kiedy usłyszał o spadku Ingi, omal nie stracił przytomności
060
— W końcu pozbędę się tej biedaczki! — powiedział głośno Igor, zwracając się do swojego adwokata, ale tak, aby cały korytarz sądu to usłyszał.
Historia zycia
„Ulepszyliśmy wszystkim pokoje do apartamentów, tylko nie tobie” — napisała mi w wiadomości kuzynka
051
Mnie przydzielono jednoosobowy pokój przy basenie. Zadzwoniłam do recepcji: „Tu Kate Summers — proszę przenieść moją rodzinę do standardowych pokoi i anulować
Historia zycia
Mąż oświadczył: „Objadasz mnie, jedz na własny rachunek!” — ale na jubileuszu teściowej zamarł, gdy wyniosłam na stół „poczęstunek” na jego koszt.
0326
W przedpokoju pachniało sauną i stęchłym zapachem mocnych trunków — tym kwaśnym aromatem, który wżera się w ubrania po męskich posiadówkach.
Historia zycia
— A teraz, kochanie, pozwól, że opowiem twojej rodzinie, jak ich nazywasz — żona miała już dość znoszenia żartów męża przy gościach.
083
Olga poczuła to już rano — ciężkie przeczucie, jak przed burzą. Dzisiaj znów zbiorą się wszyscy krewni Igora. Urodziny jego matki. Nakryty stół, nieskończone
Ciekawy
Świekra znów postanowiła przyjść bez uprzedzenia. Zmieniłam zamek — i jej wizyta skończyła się na klatce schodowej.
071
Kiedy słyszę dźwięk przekręcającego się w zamku klucza, który już nie pasuje, ogarnia mnie fala mściwego spokoju — jakbym właśnie pękła największy bąbelek
HISTORIE ŻYCIA
«Dokąd się wybierasz? Jutro mam jubileusz, bierz mop!» – rozkazała teściowa
0153
W kuchni uparcie utrzymywał się kwaśny zapach wczorajszej kapuśniaku i starej, dawno niemytej gąbki do naczyń. Inna stała przed lustrem w wąskim korytarzu
Historia zycia
– Jak to nie pójdziesz do mamy na jubileusz? A kto będzie gotował i obsługiwał gości? – oburzał się mąż.
0191
– Co? – Olga odłożyła widelec na talerz, czując, jak w środku wszystko ścisnęło się w ciasny węzeł. Patrzyła na męża siedzącego naprzeciwko przy kuchennym